Czarzasty: PiS robi to specjalnie. Żebyście ich całowali po rękach
Jak podkreślał wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, "nie czuję się wspierany przez żadne media". – Źle bym się z tym czuł. Propaganda pod tytułem "politycy bronią mediów niezależnych, bo są tam chwaleni", to jest prymitywne – ocenił.
Jak mówił, "podatek od reklam, który chce narzucić PiS, jest nieuczciwy", choć zaznaczył, że Lewica popiera opodatkowanie międzynarodowych koncernów medialnych działających w Polsce.
– My jako Lewica zawsze uważaliśmy, że koncerny międzynarodowe, takie jak Google, powinny płacić podatki w Polsce – stwierdził. – Takie sprawy powinno się załatwiać przez UE, ale pozycja Polski w UE nie jest za silna – dodał.
Czarzasty: Wiele lokalnych mediów może tego nie przetrwać
Zdaniem Czarzastego, poprzez nakładanie nowego podatku, PiS chce doprowadzić do tego, żeby "jedynymi mediami w Polsce były media publiczne, a wszystkie pozostałe media żeby ograniczyć". Według niego wiele lokalnych mediów może tego nie przetrwać.
– PiS robi to specjalnie, po to żeby dać prywatnym mediom łupnia, żebyście ich całowali po rękach, pokazywali bez przerwy i chwalili – stwierdził.
Wspólny front opozycji
Wicemarszałek Sejmu wyszedł z propozycją, żeby nie zapraszać polityków PiS do programów. – Może teraz przez tydzień pokazać PiS-owi jak może wyglądać Polska bez "pisowców" w telewizji. Zobaczymy jak się będą czuli – zaproponował.
Czarzasty nawiązał również do tego, że trzy opozycyjne kluby: KO, Lewicy oraz KP-PSL, złożyły w środę jednobrzmiące projekty uchwał Sejmu, w których rząd wzywany jest do "wycofania się z projektu ustawy o składce od wpływów reklamowych i odpartyjnienia mediów publicznych". Szefowie klubów we wspólnym oświadczeniu wyrazili solidarność z mediami. – To jest dla mnie wykładania – przekazał.